Celem naszej dzisiejszej wędrówki jest tym razem Pilsko a konkretnie postanowiliśmy obejrzeć zachód i wschód słońca na tym szczycie. Aby ułatwić sobie sprawę zaplanowaliśmy nocleg na szczycie w namiocie 😊.

Pilsko jest masywem Beskidu Żywieckiego leżącym na granicy Polski i Słowacji. Jego większa część razem ze szczytem leży po stronie Słowackiej. Wznosi się on na wysokość 1557 m n.p.m. Dzięki temu jest drugim najwyższym szczytem Beskidu Żywieckiego. Zaraz po Babiej Górze, którą przy dobrej pogodzie można oglądać ze szczytu. Pilsko jest od niej oddalone o ok 25 km.
Naszą przygodę rozpoczynamy w Korbielowie w Schronisku PTTK Chata Baców, gdzie parkujemy samochód ( opłata za parking 10,00 zł ), posilamy się pyszną domową zupą pomidorową i ruszamy w drogę . Jest godzina 15.00 więc czasu na rozpoczęcie „spektaklu” jest dosyć sporo.

Z parkingu wychodzimy na główną drogę w prawo i po ok 100 metrach skręcamy w ulicę Baców po to aby dojść skrótem do żółtego szlaku prowadzącego na Halę Miziową, którym mamy zamiar dzisiaj wędrować. Bardzo szybko kończy nam się asfaltowa droga i dalej łąką podążamy w kierunku potoku Buczynka który musimy przejść aby znaleźć się na naszej zaplanowanej trasie. Dzięki temu że w potoku nie płynie zbyt dużo wody udaje nam się z tej przeprawy wyjść bez szwanku. Trudno by nam się wędrowało w przemoczonych butach. Wchodzimy na szlak, który początkowo prowadzi asfaltową drogą razem ze znakami niebieskimi, które szybko oddzielają się ku Przełęczy Przysłop.
Żółty szlak jeszcze kilkaset metrów kontynuuje podejście asfaltem, by następnie skręcić w lewo na wąską ścieżkę, gdzie ponownie przekraczamy potok Buczynka tym razem niewielkim mostkiem. Dalej długim trawersem wspinamy się przez las zboczami Szlakówki.

Monotonne podejście prowadzi ciągle leśną ścieżką. W miejscach, gdzie las się przerzedza otwierają się nam widoki na hale Uszczawne i Malorka.
Ścieżka wykonuje ostry zakos i w obniżeniu łączy się z zielonym szlakiem Granią Czarny Groń wchodzimy na Halę Miziową. Dotarcie tutaj zajmuje nam prawie 2:15 h, pokonujemy 675 m różnicy wzniesień.
Na hali krzyżują się liczne szlaki turystyczne (piesze, rowerowe, konne, narciarskie). Możemy tutaj również dotrzeć zielonym szlakiem z Sopotni lub Korbielowa, czerwonym z Przełęczy Glinne ze wschodu lub od strony zachodniej ze schroniska na Rysiance i oczywiście „naszym szlakiem” żółtym z Korbielowa . Na wysokości 1330 metrów wznosi się schronisko turystyczne, które zostało otwarte w 2003 roku i zastąpiło ono stary obiekt. Przy schronisku znajdują się wyciągi narciarskie oraz stacja GOPR.

Do zachodu słońca mamy jeszcze sporo czasu więc postanawiamy zrobic dłuższy postój. Przechodzimy przez kładkę na potoku Kamienny i rozsiadamy się wygodnie na leżakach z piwkiem 🍻 w ręku podziwiając piękne widoki.
Z Hali Miziowej na Pilsko prowadzą dwa szlaki. Wybieramy szlak czarny, podejście nim jest krótsze za to bardziej strome. Od schroniska kierujmy się na południe w kierunku grzbietu opadającego z Pilska. Szeroką wydeptanaą ścieżką idziemy stromo pod górę wzdłuż wyciągu narciarskiego, stromizna sprawia że szybko nabieramy wysokości.

Po osiągnięciu grzbietu jest już znacznie łatwiej, szlak zakręca w lewo łącząc sie ze słowackim niebieskim i wzdłuż granicy wspina się ku Górze Pięciu Kopców (1533 m n.p.m.) polskiej kulminacji Pilska. Z grzbietu otwiera się panorama zarówno na polską, jak i słowacką stronę. Po drodze na Hali Sławikowej z lewej strony dołącza do nas żółty szlak z Hali Miziowej.

Główny szczyt Pilska (1557 metrów) jest położony po słowackiej stronie i aby nań wejść trzeba przekroczyć granicę. Idac za zielonymi znakami prowadzącymi szczytowym wypłaszczeniem po kilku minutach osiągamy główny wierzchołek.

Kilka minut po wejsciu na szczyt możemy podziwiać zachód słońca.


Po obejrzeniu spektaklu zachodzącego słońca musieliśmy się rozejrzec za dogodną miejscówką gdzie moglibyśmy przeczekać do wschodu. Namiot rozbijamy niedaleko szczytu i jeszcze długo podziwiamy gwieżdziste niebo oraz oświetlone miejscowości u podnóża góry.

Noc przebiegła spokojnie, kiedy wyszliśmy z namiotu przywitał nas rześki poranek oraz wesoła grupa Słowaków która przed chwilą weszła na szczyt.



Po wschodzie słońca poszliśmy zjeśc śniadanie, a kiedy mieliśmy zwijać biwak pogoda się popsuła i zaczął padać deszcz który przeczekalismy i dopiero po 9.00 opuszczamy szczyt Pilska całkowicie pozbawionego widoków możemy oglądać tylko czubki własnych nosów 🤣.

Na Halę Sławikową idziemy tą samą trasą jaką wchodziliśmy na szczyt, tutaj skręcamy w prawo zółtym szlakiem. Idąc ta trasą możemy podziwiac bardzo efektowną panoramę na pobliskie doliny i królującą na horyzoncie Babią Górę.

Przy jednym z zakosów znajduje się symboliczna mogiła żołnierza, który poległ na zboczach Pilska 1 września 1939 roku.

Opuszczamy piętro kosodrzewiny, dalej idziemy lasem kilkadziesiąt metrów powyżej schroniska nasz szlak łączy się ze szlakiem czarnym, tak docieramy do schroniska na Hali Miziowej stąd szlakiem zielonym przez Szlakówkę schodzimy do Korbielowa.

Miło było Ci towarzyszyć
bo to nowe doświadczenie spać w namiocie na szczycie ✨😍🏕🌛
Odnośnie tego że noc przebiegła spokojnie mam inne odczucia, bo wiatr chciał nas zdmuchnąć ze szczytu, ale widocznie to przespałeś🤣😂
PolubieniePolubione przez 1 osoba