Świnica 2301 m n.p.m.

Noc spędziliśmy w schronisku na Hali Kondratowej. Rankiem patrząc w okno nic nie przypomina wczorajszego dnia, poranek jest słoneczny brak oznak wiatru. Wychodzę wypić poranną kawę przed schronisko. Mała czarna oraz przepiękne widoki motywują do działania, jestem pełen optymizmu wierzę że dzisiaj wejdziemy na Świnicę.

Świnica – zwornikowy szczyt w grani głównej Tatr Wysokich o dwóch wierzchołkach, różniących się wysokością o 10 metrów. Mająca kształt szerokiej piramidy skalnej Świnica jest pierwszym od zachodu wybitnym szczytem Tatr Wysokich (jej minimalna deniwelacja względna wynosi 351 metrów) i kapitalnym punktem widokowym. Dwa wierzchołki Świnicy rozdziela przełęcz – Świnicka Szczerbina Niżnia (2278 m), opada spod niej Żleb Blatona. Wyższy wierzchołek ma 2301 m Niższy, północno-zachodni, zwany wierzchołkiem taternickim, ma wysokość 2291 m (wikipedia)

Po śniadaniu ruszamy w stronę wyciągu krzesełkowego w Dol.Goryczkowej, postanowiliśmy skrócić trasę i na Kasprowy wjechać kolejką razem z narciarzami 🤣

Z Kasprowego nieznacznie obniżamy się do siodła Suchej Przełęczy (1950 m n.p.m.), aby po chwili wspiąć się na Beskid (2012 m n.p.m.), skąd panorama jest jeszcze ciekawsza, a na pierwszy plan wybija się cel naszej wycieczki: Świnica.

Docieramy na Przełęcz Liliowe (1952 m), która uważana jest za granicę pomiędzy Tatrami Wysokimi a Zachodnimi. Teraz kierujemy się ku pierwszemu granitowemu wzniesieniu Tatr Wysokich – Skrajnej Turni (2097 m n.p.m.), po czym trawersujemy zbocze Pośredniej Turni (2128 m), zasłane sporej ilości złomami i schodzimy do Świnickiej Przełęczy (2051 m n.p.m.).

Z tego miejsca odchodzi znakowany na czarno szlak na Halę Gąsienicową. Przyglądam się zejściu z przełęczy w stronę Doliny Gąsienicowej. Początkowy fragment wygląda na bardzo stromą ścianę, jest też wyrzeźbiony w śniegu „grzyb” na linę. Zaczyna mnie kusić ta droga powrotu, dla moich towarzyszy i dla mnie trudny teren = fajny teren, zobaczymy może po zejściu ze Świnicy zdecydujemy się na ten wariant.

Ze Świnickiej Przełęczy rozpoczynamy podejście na Świnicę Taternicką.Dochodzimy do miejsca, w którym minimalnie pokonujemy odległość, a za to szybko zdobywamy wysokość. W tym miejscu trzeba się napatrzeć na jej wierzchołki góry, bo od teraz nie zobaczymy ich aż do końca podejścia. Po drodze nie mamy jakichś bardzo trudnych odcinków.

Podejście jest strome, kilkunastometrowy trawers zbocza i wchodzimy do żlebu którym pójdziemy niemal pod sam szczyt. Dla wielu osób ten odcinek jest męczący i robią częste przerwy. Sami też momentami zwalniamy a czasem przystajemy na parę sekund, jest tego spory kawałek. Kiedy wychodzimy ze żlebu pozostaje nam jeszcze kawałek przejścia niesprawiającym problemów terenem i wchodzimy na niższy wierzchołek Świnicy – Świnicę Taternicką. Widoki dzisiaj mamy bardzo fajne, tylko podziwiać.

Świnica Taternicka

Zdobyliśmy niższy wierzchołek – Świnicę Taternicką 2291 m n.p.m po krótkim odpoczynku i sesji zdjęciowej idziemy na główny wierzchołek. Odcinek ten wyceniony na I w skali Taternickiej (nieco trudno)., stosując asekurację lotną przechodzimy bez większych problemów i stajemy na Świnicy 2301 m n.p.m.

Droga na Świnicę z Taternickiej Świnicy