Wędrówka po Beskidzie Śląskim cz.I

Błatnia 917 m n.p.m.

Błatnia przez Magórę i Klimczok

Tym razem na cel naszej wędrówki wybraliśmy Błatnią. Nasza trasa biegnie najpierw stokami Magury (1109 m) w Paśmie Klimczoka, sam Klimczok , Trzy Kopce, Stołów.

Wędrówkę rozpoczynamy w Szczyrku, a dokładnie Szczyrk Sanktuarium na Górce. Samochód parkujemy obok ośrodka ,,Orle Gniazdo”. Dosyć duży niepłatny parking, można skorzystać z płatnego na terenie ośrodka ale obecnie są tam prowadzone roboty remontowe.

Z parkingu przechodzimy ok 300 metrów w stronę kościoła i napotykamy czarny szlak. Przez pierwsze 2,5 kilometra idziemy zgodnie z jego oznaczeniem. Jest on chyba najmłodszy w Beskidach, powstał jako Różańcowy Szlak Maryjny i prowadzi z Mesznej do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski w Szczyrku – został wytyczony w 2010 roku. Ma długość ok. 5 km i biegnie zboczem Magury na wysokości mniej więcej od 600 do 880 m n.p.m. Tym co wyróżnia go spośród innych beskidzkich szlaków to 19 stacji – kapliczek różańcowych, wykonanych w drewnie, ceramice i kamieniu przez rzeźbiarzy i twórców ludowych z okolicy.

jedna z kapliczek przy szlaku

Kiedy dochodzimy do skrzyzowania szlaków odbijamy w lewo na zółty i idziemy ok kilometra do następnego skrzyżowania gdzie łączymy się ze znakami czerwonymi. Jest to miejsce gdzie przed II wojną światową znajdowało się drewniane schronisko które zostało zniszczone w 1945 i nie zostało odbudowane.

W tym miejscu warto zejść na chwilę z naszej trasy i udać się jakieś 100 m w kierunku Lanckorony, tutaj należy wejść w lewo w las i zobaczymy ruiny basenu kąpielowego (zobacz dział ciekawostki) który wybudował tutaj dzierżawca Girsig w latach 30-tych XX wieku.

Po odnalezieniu ruin basenu i zrobieniu paru fotek z powrotem wracamy na szlak i kierujemy się w na szczyt Magury marsz zajmuje nam jakieś 20 minut. Nigdzie nie widzieliśmy tabliczki z nazwą szczytu.

Schronisko na Klimczoku, czyli na Magurze

Robimy parę zdjęć na Magórze i idziemy dalej. Następny etap naszego spaceru to schronisko PTTK Klimczok, które znajduje się pomiędzy szczytem Magury i przełęczą Siodło, na wysokości 1052 m n.p.m. Nazwa schroniska nawiązuje do szczytu Klimczoka, znajdującego się w odległości 700 m na zachód od budynku schroniska. Robimy krótką przerwę na zimne piwko i uciekamy w dalszą drogę. Schronisko osobiście nie przypadło mi do gustu a w szczególności ,,Pani z okienka” – była bardzo niemiła.

schr. PTTK Klimczok

Na pamiątkę zbójeckiej siedziby

Schodzimy na Siodło pod Klimczokiem – na przełęczy zbiega sie kilka szlaków. Znaki czerwone z Przełęczy Karkoszczonka prowadzą w kierunku Szyndzielni, znaki zielone ze Szczyrku Biłej biegną dalej do Bystrej przez Przełęcz Kołowrót, a na szczyt Klimczoka wznosi się szlak czarny. Niebieski szlak odbija natomiast do Bystrej, przecinając północne zbocza Magury. Przed nami pięknie prezentuje się szczyt Klimczoka.

Przez szczyt biegnie historyczna granica pomiędzy Śląskiem a Małopolską. Klimczok jest zwornikiem grzbietów zbiegających ku Szyndzielni i Magurze, na której widoczne jest… schronisko na Klimczoku. Szczyt Klimczoka – to kopiec o zaokrąglonym wierzchołku. Strome stoki porośnięte są lasami bukowo-świerkowymi. Tu znajdują się źródła rzeki Białej. Ze szczytu rozciąga się piękna panorama na Siodło pod Klimczokiem, na Beskid Żywiecki i Śląski. Na początku XIX wieku góra nazywana była Goryczną Skałką lub Skałką od znajdujących się w okolicy rozpadlin skalnych i kilku niewielkich jaskiń. Według legendy największą z nich miał zajmować zbójnik Klimczok. Od jego nazwiska nadano nazwę szczytowi.

Klimczok był podobno synem księżnej z Bielska Białej i bardzo przyzwoitym zbójnikiem. Łupił bogatych dawał biednym. A to czego nie rozdał trzymał w jaskini pod szczytem Trzy Kopce przez co miejscowi nazywają ją Jaskinią Klimczoka.

Finałowe podejście na Klimczok prowadzi szeroką przecinką i zajmuje ok.10 minut marszu. Szczyt osiągamy obok masztu telekomunikacyjnego. Ze względu na jego częściowe zalesienie Klimczok pozbawiony jest widoków ku północy i zachodowi, natomiast rozległa panorama rozciąga w kierunku południowo-wschodnim.

Z Klimczoka ruszamy w kierunku naszego dzisiejszego celu podróży – Schr. PTTK na Błatniej.

Szlak z Klimczoka na Błatnią jest jednym z ciekawszych szlaków grzbietowych na obszarze Beskidu Śląskiego. Pokonywany w kierunku na Błatnią pozbawiony jest męczących podejść, a odcinki prowadzące pod górę są krótkie i łagodne. Szlak jest bardzo widokowy. Odcinek trasy pomiędzy Trzema Kopcami a Horodowską Polaną biegnie skrajem Rezerwatu Stok Szyndzielni

Ze szczytu Klimczoka odbijamy w kierunku zachodnim, szlak przechodzi przez płytką przełęcz, a następnie łagodnie wspina się na Trzy Kopce. Przed II wojną światową na Trzech Kopcach znajdowało się niewielkie, prywatne schronisko. Budynek schroniska został zniszczony w trakcie wojny i do dzisiaj przetrwały jedynie fundamenty.

Z Trzech Kopców żółty szlak obniża się drogą przecinającą mieszany las, który rośnie na skraju Rezerwatu Stok Szyndzielni. Po około 10 minutach docieramy do Horodowskiej Polany. W lewo odbija droga, którą można zejść na Przełęcz Karkoszczonkę.

Za polaną łagodnie podchodzimy na Stołów. W pobliżu szlaku znajduje się Jaskinia Głęboka w Stołowie, która nie jest jednak udostępniona dla ruchu turystycznego. Próbowalismy odnaleźć wejście do niej ale bezskutecznie więc udaliśmy się w dalszą drogę. Ten odcinek trasy ma dość rekreacyjny charakter. Liczne wycinki i otaczające szlak młode nasadzenia zwiększają atrakcyjność widokową trasy, z której widać między innymi masyw Szyndzielni. Wchodzimy na szczyt 1035 m n.p.m. Ukształtowanie wierzchołka Stołowa odpowiada jego nazwie – jest to rozległe wypłaszczenie.

Po minięciu wierzchołka szlak prowadzi ramieniem opadającym ku Błatniej. Ze szlaku podziwiamy widoki na Błatnią, a także Pasmo Stożka i Czantoriii.Przed osiągnięciem kulminacji Błatniej przechodzimy widokową polanę, z której rozciąga się rozległa panorama obejmująca Czantorię, Stożek, a także Skrzyczne. Z kopca wieńczącego Błatnią widać otoczenie doliny Wapienicy, w tym Przykrą i Wysokie. Rozległe widoki czynią z Błatniej jedno z najatrakcyjniejszych miejsc w rejonie Beskidu Śląskiego.

W sąsiedztwie szczytu, na wysokości 891 m n.p.m, znajduje się Schronisko na Błatniej, które zostało wybudowane w latach 1925 -1926. Dzisiaj mamy zamiar tutaj nocować. Z okolic schroniska rozciąga się panorama obejmująca Czantorię i Równicę.

Przy schronisku znajduje się węzeł szlaków. Żółty szlak prowadzi dalej do Jaworza, natomiast za znakami niebieskimi można zejść do Bielska-Białej Wapienicy – nasza trasa na jutro, a za znakami zielonymi do Brennej. Szlak czerwony prowadzi w kierunku Wielkiej Cisowej.

czytaj część II – Błatnia – Szyndzielnia – Szczyrk

Jedna myśl na temat “Wędrówka po Beskidzie Śląskim cz.I

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.